← Wróć do: Bezpieczeństwo cyfrowe i prywatność

Bezpieczeństwo cyfrowe i prywatność · Aktualność

Chrome podpowie w formularzach dane z Gmaila. Według Google na razie tylko w USA

Google wdraża w USA autouzupełnianie Chrome z danymi z Gmaila, wyciąganymi przez Gemini. Według Google w Polsce to nie działa. Jak wyłączyć funkcję.

Smartfon z ekranem powitalnym przeglądarki Chrome i jej logo
Zdjęcie poglądowe. Fot. AS Photography / Pexels (licencja Pexels) · AS Photography / Pexels · Źródło obrazu

Najważniejsza odpowiedź

W skrócie

  • Według Google ulepszone autouzupełnianie w Chrome podpowiada z Gmaila m.in. numery zamówień, dane przesyłek i rezerwacje lotów.
  • Funkcja jest wdrażana w USA dla osób 18+, które włączyły Personal Intelligence; w EOG, w tym w Polsce, Personal Intelligence jest niedostępne.
  • Google nie podał terminu dla UE ani Polski.
  • Wyłącznik to Find and fill with Gemini (Znajdź i wypełnij z Gemini) w ustawieniach Enhanced autofill.
  • Zasady trenowania modeli i przeglądu przez ludzi Google opisuje dla Personal Intelligence ogólnie, nie dla samego autouzupełniania.

Google ogłosił 28 października 2026, że ulepszone autouzupełnianie w Chrome może podpowiadać w formularzach informacje wyciągnięte z Gmaila przez Gemini. Funkcja według Google zaczyna trafiać do użytkowników w USA, a w Polsce dziś nie działa, bo wymaga usługi Personal Intelligence, której Google nie udostępnia w Europejskim Obszarze Gospodarczym.

Co Chrome bierze z Gmaila

Według wpisu na blogu Google Chrome „can automatically suggest information pulled directly from Gmail”, na przykład numery zamówień, dane do śledzenia przesyłek i rezerwacje lotów. Pomoc Chrome wymienia loty, pojazdy i zamówienia. Podpowiedzi mają ikonę Gemini i pojawiają się na liście rozwijanej, a z poziomu podpowiedzi można otworzyć e-mail źródłowy albo ją usunąć. Według pomocy „Info pulled from Gmail can’t be edited in Chrome”, a skasowanie e-maila usuwa też podpowiedź. Żadne źródło nie opisuje wpisywania danych bez kliknięcia użytkownika.

Imię, adres i numer karty to według Google dotychczasowe autouzupełnianie, oparte na danych zapisanych w Chrome, na koncie Google i w Google Wallet. TechCrunch napisał, że numer karty może pochodzić z e-maila, ale Google tego nie potwierdza w żadnym ze swoich źródeł.

Komu Google to udostępnia

Pomoc Chrome podaje, że funkcja jest dla osób 18+ w USA, które korzystają z Gemini in Chrome i włączyły (opt-in) Personal Intelligence, na komputerze, Androidzie i iOS. Google pisze „beginning to roll out”, więc wdrażanie dopiero się zaczyna. Według pomocy Gemini Personal Intelligence jest „Not available in the European Economic Area, Nigeria, Switzerland, or the United Kingdom”. Google nie podał żadnego terminu dla UE ani Polski. Nie wiadomo też, jaki jest domyślny stan samego przełącznika funkcji po włączeniu Personal Intelligence.

Jak to wyłączyć

Na komputerze ścieżka z angielskiej pomocy prowadzi przez More (Więcej) → Settings (Ustawienia) → Autofill and passwords (Autouzupełnianie i hasła) → Autofill settings (Ustawienia autouzupełniania) → Enhanced autofill (Ulepszone autouzupełnianie), gdzie wyłącza się Find and fill with Gemini (Znajdź i wypełnij z Gemini). Pojedynczą podpowiedź usuwa opcja Remove from Chrome (Usuń z Chrome). Całe połączenie z Gmailem wyłącza się w Gemini przez Settings & help (Ustawienia i pomoc) → Personal Intelligence (Spersonalizowana inteligencja) → Connected Apps (Połączone aplikacje), odłączając Google Workspace. Google zaznacza, że odłączenie nie usuwa danych z Gemini Apps Activity.

Co z danymi

Google deklaruje, że dane wrażliwe są szyfrowane, ale nie wyjaśnia, w jaki sposób. Pozostałe zasady opisuje na stronach o Personal Intelligence i Connected Apps, a nie o samym autouzupełnianiu, więc odnoszenie ich do tej funkcji to wniosek. Według pomocy Gemini o Connected Apps Gemini nie trenuje modeli „directly on your Gmail inbox”, ale trenuje je na streszczeniach, fragmentach i wnioskach z e-maili, gdy włączone jest Keep Activity, a „In some cases … the summary may just be the email or file”. Część danych z połączonych aplikacji czytają ludzie (recenzenci), a Google sam radzi nie łączyć aplikacji z poufnymi treściami. Według Gemini Apps Privacy Hub przejrzane czaty są przechowywane do trzech lat. Czy podpowiedzi z autouzupełniania trafiają do tych samych procesów co czaty, żadne źródło Google nie rozstrzyga.

W Polsce nie trzeba dziś niczego wyłączać. Polskie autouzupełnianie w Chrome dalej podsuwa zapisane adresy i karty, a funkcja „Inteligentniejsze rozpoznawanie formularzy” to inna funkcja, która Gmaila nie czyta.